zebar.flog.pl
zebarowe bajania
Dedykacja dla garu: Nic nie jest oczywiste. 9 - jak pochłaniany las.
17.02.2012, 9:04:12
Aparat: NIKON CORPORATION - EXIF↓
Model: NIKON D60
Przysłona: f/16.0
Ogniskowa: 45.0mm
Naświetlanie: 1/100s
ISO: 100
c.d.
Stojąc tak na wierzchołku wydmy i napawając się otaczającym mnie widokiem, doznałem uczucia na wskroś podobnego do tego na moście w porcie. Poczułem jakiś niepokój, przez ciało zaczęło przechodzić jakieś drżenie, aż spojrzałem pod nogi czy aby wydma nie chce mnie pochłonąć tak, jak pochłaniała nieuchronnie pobliski las. Ta jednak niewzruszenie znosiła mnie-intruza, panoszącego się na jej szczycie. Rozejrzałem się bacznie dookoła, ale nigdzie nie było ani żywego ducha – byłem sam. Nagle daleko w dole dostrzegłem jakąś postać idącą skrajem plaży. Z tej perspektywy była tak mała i niewyraźna, że nie sposób było nawet odróżnić płeć. Uczucie niepokoju narastało, a instynkt w coraz większym stopniu zaczynał dochodzić do głosu. Machinalnie uniosłem aparat do oczu i nastawiłem obiektyw na maksymalny zoom, ale w tym momencie postać skryła się za wydmą. Może to autosugestia, a może nie, ale w tym ułamku sekundy, w jakim jeszcze zdążyłem na nią spojrzeć, wydała mi się znajoma. Tak! To przecież on, mój Nieznajomy! Nie zastanawiając się długo, rzuciłem się pędem w dół. Sformułowanie „rzuciłem się pędem” prawdziwe okazało się tylko, co do „rzuciłem się”, bo kiedy grzęźnie się w miałkim piachu po kolana, raczej trudno mówić o pędzie. Nie mam bladego pojęcia, ile czasu zajęła mi nierówna walka z górą piachu; dla mnie – ile by to nie było – i tak za długo. Wreszcie wybiegłem na plażę, doznając przy tym ciekawego relatywistycznego doświadczenia: O ile zwykle męczy nas chodzenie po nadmorskim piasku z powodu jego miałkości, o tyle teraz – w porównaniu z wydmą – okazał się niebywale stabilną nawierzchnią i wręcz wybawieniem dla mocno już zwiotczałych z wysiłku łydek. Jest! Daleko, bo daleko, ale jest. Przyspieszyłem kroku. Założyłem, że idzie do miasteczka, więc mam sporo czasu, żeby nadrobić nieco i dogonić go. Nadzieję tę na chwilę podbudował fakt, że Nieznajomy skręcił w prawo, w stronę wydm. Pewnie chce odpocząć, usiąść w skrawku cienia – pomyślałem. Ale on zniknął mi z oczu. Najwyraźniej wszedł w to jedno z wyjść z plaży, którego z tej odległości nie mogłem jeszcze dostrzec. Do miasteczka było stąd jakieś dziesięć kilometrów i cała nadzieja w tym, że po drodze nie było niczego, gdzie Nieznajomy mógłby mi się zapodziać. Wyjście prowadziło do utwardzonej drogi, która biegła wzdłuż morza za wydmami. Może więc i jemu nie chciało się mielić nogami w piachu? Uczepiwszy się tej myśli, wzrok utkwiłem w punkcie, w którym zniknął mi on z pola widzenia i przyspieszyłem jeszcze bardziej. Po kwadransie dotarłem na miejsce. Lotem błyskawicy pokonałem ścieżkę wiodącą do drogi - na drodze nie było nikogo. Zatem wybór: w prawo albo w lewo. W lewo, zawyrokowałem. Po co miałby zawracać? Nie wiedzieć czemu, ale przekonany byłem, że odbył już dzisiaj podobną drogę do mojej, tyle, że wcześniej zaczął i dalej doszedł, a teraz zwyczajnie wraca do miasteczka.
c.d.n.
Komentarze
+ dodaj
czar
3 miesiące temu
Zdjęcie pełne lekkości... :) Świetnie prowadzi wzrok:)
czar: Zdjęcie pełne lekkości... :) Świetnie prowadzi wzrok:)
efkakrak
3 miesiące temu
To znów Cię wyprowadził w pole, o nie...w las...Mmmm...podziwiam determinację...choć, przecież nic tu nie jest oczywiste...
efkakrak: To znów Cię wyprowadził w pole, o nie...w las...Mmmm...podziwiam determinację...choć, przecież nic tu nie jest oczywiste...
filip33
3 miesiące temu
No i zostawiłeś mnie na głębokim wdechu ...
filip33: No i zostawiłeś mnie na głębokim wdechu ...
iwona60
3 miesiące temu
ach, ale zazdroszczę tego widoku,
milutko pozdrawiam:)
iwona60:
ach, ale zazdroszczę tego widoku,
milutko pozdrawiam:)
enighma
3 miesiące temu
Fantastyczny widok i sugestywny opis, nogi mnie rozbolały od brodzenia za Tobą w piasku ...
Mam nadzieję, że obrałeś właściwy kierunek, dosłownie i w przenośni ...
pozdrawiam
enighma:
Fantastyczny widok i sugestywny opis, nogi mnie rozbolały od brodzenia za Tobą w piasku ...
Mam nadzieję, że obrałeś właściwy kierunek, dosłownie i w przenośni ...
pozdrawiam
zmijsterka
3 miesiące temu
zdjęcie fantastyczne ... treść ciągle zaskakująca
zmijsterka: zdjęcie fantastyczne ... treść ciągle zaskakująca
jillka
3 miesiące temu
ciag dalszy :)))))) oczywiscie ze nic nie jest oczywiste!!! bo jakzeby inaczej ...
aha! switne masz te zdjecia ... krajobraz znamy, wydmy?? bo ja w Polsce urodzilam sie nad samym morzem i bardzo, bardzo lubie ... bede tydzien na wakacjach nd morzem, wlasciwie teraz oceanem, Carmel, California, troche wakacji potrzebuje bardzo i oczywiscie nad wode, na plaze ogrzac sie :))
a ciekawosc co dalej tu wydarzy sie zabiore ze soba :)))
jillka:
ciag dalszy :)))))) oczywiscie ze nic nie jest oczywiste!!! bo jakzeby inaczej ...
aha! switne masz te zdjecia ... krajobraz znamy, wydmy?? bo ja w Polsce urodzilam sie nad samym morzem i bardzo, bardzo lubie ... bede tydzien na wakacjach nd morzem, wlasciwie teraz oceanem, Carmel, California, troche wakacji potrzebuje bardzo i oczywiscie nad wode, na plaze ogrzac sie :))
a ciekawosc co dalej tu wydarzy sie zabiore ze soba :)))
orinoko2105
3 miesiące temu
Może nic nie jest oczywiste...poza oczywistym...dalszym ciągiem opowieści i oczywistym ładnym widokiem ...:)
orinoko2105: Może nic nie jest oczywiste...poza oczywistym...dalszym ciągiem opowieści i oczywistym ładnym widokiem ...:)
garu
3 miesiące temu
dziękuję za dedykację:), zdjęcie jest piękne :),
...i z dużym zainteresowaniem czekam na c.d. :))
garu:
dziękuję za dedykację:), zdjęcie jest piękne :),
...i z dużym zainteresowaniem czekam na c.d. :))
fenella
3 miesiące temu
Chyba powoli zbliżamy się do Tajemnicy Nieznajomego...
fenella: Chyba powoli zbliżamy się do Tajemnicy Nieznajomego...
gosia-przemko
3 miesiące temu
Moje ulubione kochane miejsca :) zszedłeś ze szlaku też tak robię unikam wtedy śladów stóp ...Ciekawa opowieść ..
gosia-przemko: Moje ulubione kochane miejsca :) zszedłeś ze szlaku też tak robię unikam wtedy śladów stóp ...Ciekawa opowieść ..
black40
3 miesiące temu
jakby te z pierwszego rzędu kładły się do snu...
podoba mi się
black40:
jakby te z pierwszego rzędu kładły się do snu...
podoba mi się
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym

Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:









telesfor51
3 miesiące temu
oczywiste-"Nie było nas był las, nie będzie nas będzie las"
telesfor51: oczywiste-"Nie było nas był las, nie będzie nas będzie las"